Pewien niemiecki pracownik stracił pracę. Dlaczego? Ponieważ na stanowisku pracy ładował własny telefon komórkowy. Kosztowało to pracodawcę 0,014 eurocenta, czyli około 0,05 grosza.
Taką sumę połyka podczas ładowania pusty akumulator telefonu komórkowego - tak wynika z wyliczenia eksperta dla gazety Süddeutsche Zeitung, która opisała to zdarzenie.
Pracodawca zarzucił także zwolnionemu pracownikowi fotografowanie miejsca pracy, co miało być zabronione. Można by mówić o szpiegostwie gospodarczym, gdyby nie to, że pochodzący z Pakistanu Mohammed Sheikh wykonywał proste uszczelki. Wykonane w pracy zdjęcia zrobił dla swojego pięcioletniego syna, tak aby mógł on zobaczyć, jak wygląda praca ojca.
Mohammed Sheikh przepracował w firmie ponad 15-cie lat. Ma do wyżywienia pięcioosobową rodzinę, w tym trójkę 3 dzieci. Zwolnienie zostało przeprowadzone natychmiastowo, bez wypowiedzenia.
---
Opracowano na podstawie Süddeutsche Zeitung
Tagi: fabryka, fabryki, kariera, ładowanie komórki, łądowanie telefonu, ładowanie telefonu komórkowego, miejsce pracy, Mohammed Sheikh, Niemcy, Pakistan, praca, pracodawca, pracodawcy, pracownicy, pracownik, prawo, prawo pracy, Süddeutsche Zeitung, stanowiska pracy, stanowisko pracy, Sueddeutsche, szpiegostwo, szpiegostwo gospodarcze, uszczelka, uszczelki, zatrudnienia, zatrudnienie, zwolnienia, zwolnienia z pracy, zwolnienie, zwolnienie z pracy