Regulamin i statut szkoły może jedynie ograniczać używanie telefonów komórkowych na terenie szkoły ale nie może w ogóle zakazać ich używania!
Tymczasem niektóre szkoły wprowadziły taki całkowity zakaz.
Joanna Berdzik, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, uważa, że wprowadzenie takiego zakazu świadczy o braku wyobraźni i jednocześnie jest to "wylewanie dziecka razem z kąpielą". Uzasadnia to następująco. Po pierwsze szkoły nie są w stanie wyegzekwować zakazu (przypilnować każdego ucznia z osobna), po drugie jest to zakaz nieuzasadniony. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których dzieci powinny mieć telefon, aby skontaktować się szybko z rodzicami np. w razie jakiegoś wypadku.
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 9 lutego 2007 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola i publicznych szkół (Dz.U. nr 35, poz. 222) zobowiązuje szkoły jedynie do określenia warunków korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych ale nic nie mówi o całkowitym zakazie ich używania!
Tagi: Joanna Berdzik, szkoły, zakaz korzystania z telefonu komórkowego