Zastanawialiście się kiedyś ile kosztują rozmowy telefoniczne posłów? Ile potrafią wygadać? Redakcja karciarz.pl/abonenciak.pl zna odpowiedź.
Każdy z polskich posłów otrzymuje co miesiąc 11 150 zł na prowadzenie biura poselskiego. Z pieniędzy podatników. Na podstawie podsumowań poselskich wydatków na biura do których dotarła Rzeczpospolita udało się ustalić najbardziej wygadanego posła.
Jest nim Andrzej Czuma z PO. W zeszłym roku na telefony wydał 39 tys. Daje to zatem 3,25 tys. zł miesięcznie.
Policzmy. Zakładając stawkę 0,3 zł za minutę rozmowy, aby wydać kwotę 3 250 zł trzeba przegadać miesięcznie 10 833 minut. Stanowi to 180,55 godzin, czyli 7,5 dnia. Ponad siedem dni gadania w miesiącu, na okrągło przez 24 godziny bez spania i innych czynności. Non stop!
"Słowo 'parlament' wywodzi się od francuskiego 'rozmawiać'. Ja rzeczywiście dużo rozmawiam." - powiedział Rzeczpospolitej Andrzej Czuma.
Faktycznie Panie Pośle. Ciekawi jesteśmy jak się ma Pana ucho. Nie boli czasem od gadania?
---
zdjęcie: Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu, autor: Krzysztof Białoskórski
Tagi: Andrzej Czuma, biura poselskie, biuro poselskie, finanse publiczne, Platforma Obywatelska, PO, Polityka, poseł, posłowie, Skarb Państwa, tanie państwo, wydatki publiczne