Już od kilku dni przed salonami Orange stoją kolejki. Ustawił je... sam Orange.
"Mamy takie kolejki przez 20 sklepami w Polsce. Ma to na celu rozruszanie potencjalnych zainteresowanych." - powiedział Wojciech Jabłczyński, rzecznik Grupy TP w rozmowie z TVN CNBC Biznes.
![]()
Fikcyjna kolejka po telefony iPhone przez salonem Orange
"To ciekawy sposób i może okazać się skuteczny. Tworzy się wrażenie, że iPhone jest czymś niezwykłym, pożądanym i wartym uwagi. Tworzy się szum medialny. I ludzie będą raczej kojarzyć iPhone'a tylko z Orange, mimo że oferuje go też Era." - powiedział Życiu Warszawy Szymon Gutkowski, specjalista od marketingu z firmy DDB Warszawa.
Przypomnijmy, że de facto w Erze można było zarezerwować iPhone'a już od 8 sierpnia 2008 roku. Od północy można go było już odbierać.
Era na razie nie zapowiedziała zastosowania podobnej techniki jak jej konkurent, więc przed salonami Ery jest pusto tak jak na co dzień.
Ciekawe czy Orange stworzyło także sztuczne komitety kolejkowe...???
---
opracowano na podstawie Engadget, TVN24, TVN CNBC Biznes i Życia Warszawy
Tagi: Apple, DDB Warszawa, iPhone, iPhone 3G, Orange, orange.pl , Szymon Gutkowski, TVN, TVN CNBC Biznes, Wojciech Jabłczyński, www.orange.pl, Życie Warszawy