Jak się okazuje, sposób przeszukiwania więźniów "na psa" staje się coraz bardziej modne w Stanach Zjednoczonych.
Najpierw stan Meryland, a zanim idą inne. Teraz więźniowie w amerykańskim stanie New Jersey, mają problem. Otóż znana jest ich słabość do posiadania telefonów komórkowych w celach, chociaż jest to całkowicie zabronione. Dlaczego? Ponieważ dzięki nim są w stanie przekazywać ważne wiadomości na zewnątrz, a bossowie większych grup przestępczych nawet rządzić mafią za pomocą komórek. Władze więzień znalazły jednak sposób i na to...
Od połowy października służbę w więzieniach podjęły specjalnie wyszkolone psy, których jedynym zadaniem jest wywąchać w celi skazańca... telefon komórkowy. Od początku akcji, w każdym z 14 więzień stanu New Jersey znaleziono u skazanych telefony. To z pewnością spory sukces, który można zawdzięczać głównie psom. Te zostały bowiem wyszkolone tak, że potrafią wykryć nawet wyłączony telefon.
Dziękujmy opatrzności, że technika szkolenia psów nie pojawiła się w chwili gdy ministrem edukacji był Roman Giertych. Jak znam życie, na pewno taki sposób zaprowadzenia porządku w szkołach spodobał by mu się bardzo.
Tagi: areszt, areszty, Meryland, New Jersey, pies, Policja, psy, Stany Zjednoczone, szkolenia psów, szkolenie psów, USA, więzienia, więzienie, zakaz korzystania z telefonu komórkowego