iPhone – cudowne dziecko Steve'a Jobsa – zniknął z brytyjskich półek sklepowych.
W zeszłym miesiącu obydwaj sprzedawcy iPhone'a: O2 i Carphone Warehouse obcięli cenę 8 gigabajtowej wersji tego urządzenia do 169 funtów. Taka cena miała się utrzymać do 1 czerwca, jednak klienci wykupili całe zapasy na długo przed tą datą.
15 czerwca na rynku (przynajmniej amerykańskim) ma pojawić się iPhone 3GB, stąd ten okres "bezkrólewia". Jedyną drogą zakupu smarphone'a Apple będzie sklep tej firmy, a tam Brytyjczycy zapłacą 296 funtów za 8GB i 329 funtów za 16GB.
Orange potwierdził, że prowadzi z Apple rozmowy dotyczące wprowadzenia iPhone'a na nowe rynki. Pierwsze w kolejce są Hiszpania i Polska (nareszcie!). W dziesięciu innych krajach sprzedażą tego urządzenia ma zająć się Vodafone. Trzymamy kciuki!