Władze austriackiego miasta Graz poprosiły mieszkańców, by nie korzystali z telefonów komórkowych w środkach transportu publicznego.
Burmistrz Siegfried Nagl rozpoczął kampanię zachęcającą obywateli do tego, by nie przeszkadzali innym pasażerom podczas podróży. Nie będzie to żaden nakaz, jedynie zachęcenie wzmocnione porozklejanymi w środkach transportu naklejkami "Proszę nie korzystać z telefonu komórkowego".
"Poprosiliśmy ludzi o wyciszenie dzwonków i korzystanie z SMS-ów. Na szczęście coraz częściej widzi się jak ktoś odbiera telefon i ściszonym głosem mówi, że nie może rozmawiać bo jest w tramwaju czy autobusie." - powiedział Thomas Rajakovics, rzecznik prasowy burmistrza.
Podobna akcja, jednak podparta siłą, była wprowadzona w Sztokholmie, jednak po protestach została wycofana. Wygląda na to, że akcja w Grazu też ma swoich przeciwników.
"Mamy w Grazu wiele poważniejszych problemów z publicznym transportem, jak choćby przestępczość. (...) Doprowadzimy do zniesienia tego zakazu." - powiedział prawicowy polityk Gerald Grosz.
Austria jest jednym z prekursorów we wprowadzaniu zakazu używania telefonów komórkowych w środkach transportu. Metodę tę wdrażano już w pociągach podmiejskich.
Tagi: Austria, autobus, autobusy, Gerald Grosz, Graz, komunikacja miejska, Siegfried Nagl, tramwaj, tramwaje